
Fundacja Humanosh im. Sławy i Izka Wołosiańskich to inicjatywa, która wyrosła z głębokich tradycji rodzinnych i potrzeby kontynuowania dziedzictwa pomocy najbardziej potrzebującym. Oficjalnie została założona w 2020 roku przez Katarzynę Skopiec (wnuczkę patronów) oraz jej rodzinę, choć działania pomocowe założyciele prowadzili nieformalnie już od ponad 15 lat. Impulsem do sformalizowania działalności była narastająca potrzeba wsparcia uchodźców – m.in. z Tybetu, Białorusi i Ukrainy – oraz chęć szerzenia historii o heroizmie Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.
Fundamentem ideowym fundacji jest niezwykła historia jej patronów: Sławy i Izydora (Izka) Wołosiańskich. Podczas II wojny światowej, w okupowanym Drohobyczu, to młode małżeństwo dokonało czynu niemal niemożliwego – przez blisko dwa lata ukrywali w piwnicy pod swoim domem 39 osób pochodzenia żydowskiego. Sława, mając zaledwie 24 lata i wychowując niemowlę (córkę Annę), każdego dnia ryzykowała życie całej rodziny, by ratować przyjaciół i znajomych. Izydor dbał o logistykę i zaopatrzenie, a wspólne wysiłki pozwoliły wszystkim ukrywanym dotrwać do wyzwolenia w 1944 roku.
Pytana po latach o motywację, Sława odpowiadała skromnie: „Ja nie ratowałam Żydów, ja ratowałam ludzi… tak się po prostu robi”. To właśnie to zdanie oraz bezwarunkowa odwaga patronów stały się mottem Fundacji Humanosh. Dziś organizacja łączy pamięć o tamtych wydarzeniach z realnym działaniem: od prowadzenia „Mirnych Domów” dla uchodźców, przez misje medyczne Humanosh Emergency Medical Team, aż po walkę z rasizmem i nietolerancją, udowadniając, że pomoc drugiemu człowiekowi „ma się w genach”.
